Noc Kupały w Dusznikach

Dziadek i kot
29 lipca 2015
Nie tylko Duszniki – Podrzewie także
29 lipca 2015
Pokaż wszystkie

Noc Kupały w Dusznikach

Elementy kultu ognia i wody wskazują na prastare źródła świąt z przełomu maja i czerwca. Kościół zaklasyfikował te święta do najbardziej pogańskich. Może chodziło o rytualne kąpiele, tańce i śpiewy przy rozpalonych ogniskach? Może o zbieranie ziół, które miały posiadać moc magiczną. Zbierano m.in. bylicę, szałwię, dziewannę czy dziurawiec. Tak czy siak sobótki mogły sprawiać wrażenie nieco bachicznych.

Jak to się stało, że kościół na prastare pogańskie obrzędy nałożył swoje własne święto? Chodzi mi o to, czy istnieje jakieś wewnętrzne powinowactwo pomiędzy narodzinami św. Jana Chrzciciela a obrzędem ognia i wody. Raczej nie mogło tak być, by sam kalendarz skojarzył obydwa wydarzenia. W każdym razie tradycja chrześcijańska wprowadziła trzecie określenie na ten sam obrzęd. Po Nocy Kupały i Nocy Sobótkowej zaczęła funkcjonować Noc Świętojańska. Ciekaw jestem, ile osób potrafi wyjaśnić te nazwy. Pewnie niewiele, sam zresztą nie widziałem, o co chodzi z „kupałą”. Zarówno Aleksander Bruckner w „Słowniku etymologicznym języka polskiego”, jak i Władysław Kopaliński w „Słowniku wyrazów obcych…” podają, że słowo pochodzi od „kąpieli” i nawiązuje do chrztu w Jordanie. Bruckner dodatkowo podaje – prawdopodobnie jako formy oboczne – „kupajło” i „kupernocka”. Z kolei „sobótka” – wedle tego samego uczonego – wywodząca się od „soboty” oznacza po prostu „dzień poprzedzający święto”, stąd mówi się często o obchodach w wigilię św. Jana.

Jan Uryga w „Roku Polskim w życiu, tradycji i obyczajach ludu” podaje, że po gałązce ziół dziewczęta wrzucały do ognia, by zabezpieczyć się przed złem. Resztę zabierały do domów, by pozatykać je w strzechy chat, obór i stodół. Młodzieńcy za to skakali przez ogień. Przy ognisku rozbrzmiewały piosenki, które mówiły o uciechach życia. Jeszcze co najmniej trzy rytuały wiązały się z sobótką. Tam, gdzie była taka możliwość, kąpano się w stawie czy w rzece. Drugi zwyczaj dotyczył panien wiejskich, które szły do lasu szukać kwiatu paproci.  Miał pomóc w znalezieniu dobrego męża. Matrymonialny charakter miało także puszczanie wianków. Tak naprawdę do obecnych czasów tylko owe wianki przetrwały.

Ogień i woda jak wiadomo miały moc oczyszczającą i to pewnie przyczyniło się do tego, że chrześcijaństwo zaanektowało sobótkę. Dodatkowo, św. Jana Chrzciciela uważa się za patrona wody. Jeszcze od czasu do czasu można spotkać się z przekonaniem, że do św. Jana nie można było się kąpać w rzekach. Było to możliwe dopiero, kiedy św. Jan ochrzcił wodę. Wtedy też dokonywano kąpieli zwierząt, jak również czyszczono wodę w studni solą poświęconą w dzień św. Agaty. Miało to usuwać robactwo i nieczystości. Jakkolwiek nie spotykam się już z rytualną kąpielą zwierząt, to jednak jest dla mnie rzeczą niesłychaną, że nadal wielu ludzi pilnuje tego, aby nie kąpać się przed 24 czerwca.

Ciekawe jest jeszcze to, że przysłowia świętojańskie uwieczniły przekonanie, że sobótka wyznacza nowy porządek, nowy czas: Na świętego Jana pozbędę się złego pana lub Na święty Jan każdy sobie pan. Bogaci najmowali sobie służbę, a biedni wypowiadali ją, by szukać lepszych warunków życia. To kolejny przykład tego, jak człowiek żył według różnych kalendarzy.

O tym wszystkim dowiaduję się dopiero jako trzydziestosześciolatek. O czym to świadczy? O moim niedouczeniu? W którymś momencie coś zawiodło, coś, co sprawiło, że olbrzymia część społeczeństwa jest wydziedziczona. Ze swojego dzieciństwa wspominam tylko jeden obrzęd. Musiał to być początek lat 90., moja babcia zapisała się do KGW (dla niezorientowanych: Koła Gospodyń Wiejskich) i ktoś dość spontanicznie puścił hasło, żeby późnym popołudniem spotkać się nad Wartą. Niewiele zapamiętałem. Na pewno były wianki, które niesione nurtem wody, robiły wrażenie. Niestety, jakoś nie zanotowałem kawalerów, którzy je wyławiali. Nie potrafię powiedzieć, czy było ognisko. Tak się zaczynała działalność oddolna po dekadach uśpienia. Nie umiem powiedzieć, jak wyglądają obchody sobótki w dzisiejszym Rogalinku.

Wiem za to, jak to wygląda w Dusznikach. Organizatorem nocy jest BPiCAK (połączona biblioteka i centrum animacji kulturalnej). W tym roku zorganizowanie obrzędu zlecono młodej działaczce, a zarazem wokalistce grupy folkowej Kapela z Orliczka – Annie Drózd-Zalewskiej. Ta zabrała się do pracy z rozmachem i stworzyła wielkie show. Sam obrzęd był poprzedzony warsztatami, m.in. z plecenia wianków, wypieku chleba itd. O 21.30 rozpoczęła się część główna. Był występ Duszniczanki, Kapeli z Orliczka i kilku innych zespołów. Było choreograficzne wsparcie uczniów szkoły baletowej i puszczanie wianków. Oczywiście, był też teatr ognia. Całość kończyła zabawa taneczna.

Nie zaprzeczam, działo się dużo i to dużo dobrego. Myślę jednak, że dzisiaj mamy do czynienia z tak daleko idącym odejściem od stanu pierwotnego, że ta sama impreza mogłaby się odbyć z każdej innej okazji. Ogień buchający z twarzy czy puszczenie wianków na wodzie tylko w sposób symboliczny nawiązują do dawnego misterium ognia i wody, które były kwintesencją sobótki. Za bardzo poszliśmy w rozrywkę, zapominając, że istotą dawnych obrzędów było uczestniczenie. Warsztaty wypieku chleba, tańca ludowego czy bębniarskie, które pozwalają na udział publiczności – same w sobie ciekawe – to jednak nie załatwiają sprawy. Stanowią przecież dodatek, nie istotę nocy kupały. Jestem pewny, że gdyby zapytać jednego czy drugiego widza o istotę nocy świętojańskiej, to pewnie wskazałby na wianki. A gdzie reszta? Czy na podstawie tych wszystkich wydarzeń wiedziałbym, że uczestniczę w Nocy Świętojańskiej?

Może więc dobrze byłoby odejść od zestandaryzowanych, podyktowanych modami, świąt i obrzędów i stworzyć takie wydarzenie, które byłoby wizytówką Dusznik? Chciałbym doczekać czasów, kiedy lokalni animatorzy będą sięgać do istoty wydarzenia, która nie spełnia się w samym festynie.

Komentarze są wyłączone.

promujbloga.pl

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.

Ustawienia plików cookie w tej witrynie są ustawione na "allow cookies", aby zapewnić Ci najlepsze możliwości przeglądania. Jeśli kontynuujesz korzystanie z tej witryny bez zmiany ustawień plików cookie lub klikniesz przycisk "Akceptuj" poniżej, zgadzasz się na to.

Anulować